Keszthely-triathlon-pl

Pałac rodziny Festetics w Keszthely

listopad 07, 2015 09:27 - Csaba Magyarósi
Pałac rodziny Festetics w Keszthely

Zarówno w środku jak i na zewnątrz pałac Festeticsów jest w dobrym stanie, więc obowiązkowo trzeba go zobaczyć.

Na Węgrzech jest mało dużych pałaców w dobrym stanie. Nie tak jak we Francji, gdzie pałaców jest na pęczki. Tu trzeba się naszukać, żeby doświadczyć klimatu arystokracji. Całe szczęście, że jeden z tych pałaców, który tak w ogóle jest czwartym największym pałacem w kraju, znajduje się niedaleko Balatonu, właśnie w Keszthely.

Krótki przegląd historyczny: barokowy budynek powstawał przez sto lat ciągle dopieszczany, przebudowywany przez rodzinę Festeticsów pochodzenia chorwackiego, którzy wzmacniali węgierską szlachtę od XVI wieku. Jeśli nie uda Ci się za pierwszym razem poprawnie napisać ich nazwiska, nie martw się, oni też potrzebowali wieków zanim zdecydowali czy będą się pisać Ferstetics, Ferszetics, Firstatics czy Festetics, aż w końcu przystali na tę opcję ostatnią, więc czas, żebyśmy i my się nauczyli. Należeli do najbogatszych rodzin w kraju. Ich potomkowie żyją dziś w Austrii.

Tak więc wybudowali ten wspaniały pałac, który musisz zobaczyć a my Cię do tego przekonamy pięcioma argumentami:

- Pałac jest piękny. Nie tylko na skalę węgierską, ale jest także konkurencyjny w skali międzynarodowej
- Ogród doskonale nadaje się na spacery, dodatkowo jest darmowy
- Wnętrze budynku jest efektowne
- Palmiarnia jest fajna
- A wozownia to wielka frajda

Powtórzmy jeszcze raz. Pałac i ogród można zwiedzić za darmo, a to już program na całe przedpołudnie. Pałac jest przepiękny, a dopóki nie wejdziecie na wieżę i nie rozejrzycie się dookoła, w sumie niemożliwe jest wyobrazić sobie jak blisko tego eleganckiego budynku jest Balaton ze spritzerem-lángosem-imprezami. A jednak:

Park jest schludny. No dobrze, nie jest to Wersal, ale co roku sadzi się tu 70 tysięcy kwiatów a dzikie kasztany, leszczyny, czarne sosny i bzy są cudowne, a letnią porą dają one cień dla organizowanych tu przedstawień teatralnych. Niedaleko pałacu znajduje się fontanna, a nieco dalej staw rybny, gdzie wiele osób twierdzi, że widziało nawet żółwie. Ja niestety nie miałem tyle szczęścia.

 

 

Jeśli chcesz zwiedzić wnętrza pałacu to musisz zapłacić i to wcale nie mało: bilet kosztuje 2300 HUF, a za półtora razy tyle można zwiedzić wspomniany już Wersal o dużo większej powierzchni. Oczywiście, doliczając do tego koszty biletu lotniczego monumentalne małpowanie Ludwika XIV wychodzi drożej.

Za tę cenę możemy obejrzeć także wozownię znajdującą się w parku. Szkoda byłoby nie skorzystać, tak jak szkoda byłoby nie zwiedzić wnętrz pałacu, które naprawdę robią wrażenie. Co prawda, jest trochę słabszych wystaw w budynku posiadającym 101 pomieszczeń, ale tak ładnie udało się zrekonstruować życie szlachty, tak dobrze można sobie w środku wyobrazić jak żyła śmietanka arystokracji węgierskiej w XVIII-XIX wieku, że żaden podręcznik nie jest w stanie tego odzwierciedlić. Czekają nas wszędzie dekoracje barokowe, doskonale zachowany parkiet, draperie i wyposażenie. Niekwestionowanym punktem kulminacyjnym jest biblioteka, która jest jednocześnie największą autentycznie zachowaną biblioteką szlachecką w Europie. Miałem wielkie szczęście, że przez chwilę mogłem zostać sam w bibliotece i mogłem sobie pomarzyć, jakie to uczucie być właścicielem takiej przestrzeni. No, nie powiem, dobre uczucie.

 

A jeśli masz taką możliwość, to warto wybrać programy w środę wieczór w lipcu i sierpniu, kiedy pałac zwiedza się ze świeczkami a w międzyczasie w sali koncertowej rozbrzmiewają utwory Debussy’ego, Ravela czy Brahmsa. Przewodnicy oprowadzają przebrani w barokowe stroje a Ty pijesz sobie szampana. Naprawdę nie ma nic zabawniejszego od tego.

 A jak już się tu wybrałeś, to odwiedź też palmiarnię, która pierwszy raz została otwarta dla publiczności po 130 latach po jej wybudowaniu, w zeszłym roku. W tym roku też jest do zwiedzania. Konstrukcja żelazna została wykonana przez Gustave’a Eiffela, tak przez tego Eiffela. Sam budynek palmiarni nie jest aż taki ciekawy, i chociaż nie jest taki duży, choć znajdują się w niej cudowne kwiaty, ale otoczenie, park obok oraz mnóstwo szklarni z niezwykłymi roślinami z całą pewnością wart jest 600 HUF, bo taka jest cena biletu.

 

Krótko mówiąc: jak jedziemy nad Balaton, to my też wolimy spędzać czas na plaży, ale nie znamy żadnego przekonującego argumentu czemu mielibyście zrezygnować ze zwiedzania pałacu jeśli jest gorsza pogoda lub mamy dość opalania się. A szczególnie w środę wieczorem w lipcu i sierpniu.

Pałac Festeticsów
Keszthely, Kastély utca 1.
Godziny otwarcia:
01.09-31.05: 10-17
01.06-30.06: 9-17
01.07-31.08: 9-18

575 Triathlon in Keszthely in 2018

grudzień 19, 2017 09:22 - Agoston Straub
575 Triathlon in Keszthely in 2018

575 Triathlon in Keszthely in 2018


Changes in the registration system

październik 27, 2016 12:14 - I love Balaton
Changes in the registration system

Changes in the registration system


Pływanie na wodach otwartych: 5 trików, aby mieć jeszcze lepsze wyniki!

Niestety nie wystarczy, że jesteś „the best” w basenie.


Wellness nad Balatonem: Kehidakustány

grudzień 17, 2015 13:23 - I love Balaton
Wellness nad Balatonem: Kehidakustány

Nad Balatonem nie brakuje miejsc oferujących wellness.


Największa zmora każdego sportowca: niekontrolowany skurcz mięśni.

Nie ma stuprocentowej metody, ale dieta i napoje sportowe mogą być bardzo pomocne.


Toplista Keszthely – najlepsze miejsca

grudzień 01, 2015 16:49 - I love Balaton
Toplista Keszthely – najlepsze miejsca

Keszthely i okolice to jeden z najbardziej ekscytujących regionów Balatonu.


Keszthely 2025 = Keszthely 1900

grudzień 01, 2015 10:07 - I love Balaton
Keszthely 2025 = Keszthely 1900

Keszthely cały czas się zmienia! Spójrzmy na najważniejsze projektu!